piątek, 31 maja 2013

Makijaż zwyklaczek brąz i róż plus rzęsy Ardell

Witam, 

Po dłuższej przerwie spowodowanej moją poważną  kontuzją kolana czas na nowy post, wiele pomysłów czeka na swoją publikacje, ale dziś coś szybkiego, a mianowicie makijaż brąz z różem.

.......W roli modelki uwaga....Ja :P

Nie bardzo lubię malować siebie, niemal codziennie robie sobie taki sam makijaż, jest bardzo neutralny, kolory jakich używam to beże, brąz i czarna kreska. 
Czasami na wyjście zaszaleję z zielenią lub fioletem.

Makijaż ten wykonałam w ramach sprawdzenia nowych rzęs na pasku- Ardell.

Do makijażu użyłam kosmetyków:

Baza nawilżająca MAP
Podkład Astor skin match
Korektor L'oreal
Puder Kryolan
Bronzer MAP
Róż Bourjois
pomadki Kryolan
Baza pod cienie Urban Decay
brązowy cień Inglot
 jaśniejszy brąz MAP
 różowy z paletki artystycznych cieni z MAP
 Jasny beż z paletki piątki MAP T22
 pigment Vanilla oraz Rose z MAC
Eyeliner żelowy MAP
Tusz MaXFactor
Rzęsy Ardell
Brwi to brązowy cień Inglot oraz żel fix układajacy Dior








Pozdrawiam.


sobota, 11 maja 2013

Makijaż w brązach z Makeup Atelier Paris T22 i rzęski Blink&Express

Dziś obiecany wcześniej makijaż, który zrobiony był w ramach testów mojej dość świeżo nabytej paletki nr T22 z Makeup Atelier Paris.

T22 to fajne neutranle kolorki beże i brązy, którymi wykonamy makijaż na każdą okazję.
Nie chcę pisać o tej paletce zbyt wiele, ponieważ planuję w najbliższym czasie poświęcić całego posta na recenzję tych cieni.

Do wykonania makijażu uzyłam następujących kosmetyków:

-podkłady MAP
-baza nawilżająca MAP
-kamuflaże Kryolan
-korektor pod oczy Loreal
-puder ryżowy Kryolan
-baza pod cienie ArtDeco
-cienie MAP T22
-tusz MaXfactor
-bronzer Dior, róż Bourjois
-żel fixujący do brwi Dior

Paulina miała przed nałożeniam makijażu przedłużone przeze mnie rzęsy metodą Blink&Express, o których pisałam już wcześniej na blogu.
Makijaż fajnie podbił kolor teczówki oka Pauliny, które stały się jeszcze bardziej niebieskie.









pozdrawiam, Luiza



poniedziałek, 6 maja 2013

Zapowiedź makijażu :P

W najbliższym czasie pojawi się kilka zdjęć makijażu wykonanego paletką Makeup Atelier Paris T22.
Będziecie mogły zobaczyć jak prezentuje się makijaż wraz z rzęsami przedłuzonymi metodą Blink&Express.



Pozdrawiam

niedziela, 5 maja 2013

Makijaż Fiolet i Morski :D

W związku z ostatnim zakupem jakim były cienie Inglot, o których pisałam już tutaj KLIK, bardzo chciałam je na kimś przetestować, a że nie bardzo lubię malować siebie to zaprosiłam koleżankę.

Wieczór spędziłyśmy oczywiście bardzo miło :P

Pobawiłyśmy się trochę makijażem, poprzez stopniowanie wyszły aż trzy wersje jednego makijażu, od bardziej dziennego delikatnego po mocniejszy bardziej wieczorowy.


Zaczęłam od fiolety Glazel i rozjasnienia wewnętrznego kącika jasnym cieniem z paletki piątki T22 MAP 





Poniżej dodałam morskie cienie Inglota.




Tutaj dodana została czarna kreska wykonana żelowym eyelinerem MAP




Na koniec uśmiech i jedno zdjęcie ze zbliżeniem na oczy.




Kosmetyki jakich użyłam do tego makijażu to:

Baza nawilżająca Make up atelier paris
Baza rozświetlająca Eclat Make up atelier paris
Podkład Make up atelier paris
Korektory Kryolan oraz Loreal pod oczy
Baza pod cienie Art Deco
Cień Make up atelier paris- najjaśniejszy z paletki 5 nr T22
Fiolet Glazel nr H4
Morskie cienie Inglot
Eyeliner żelowy czarny Make up atelier paris
Kredka do ust Inglot
Tusz Max Factor 
Róż Bourjois
Bronzer Dior 
Cienie do brwi Inglot
Fixer żel do brwi Dior


Która wersja najbardziej wam przypadła do gustu?

Pozdrawiam Luiza

czwartek, 2 maja 2013

Inglot- inglotowe paletki cieni swatche

Jakiś czas temu byłam w posiadaniu kilku paletek Inglota, ale nie bardzo je lubiłam więc pozbyłam się ich na rzecz innych cieni.

Niedawno na szybko chciałam kupić jakąś neutralną paletkę do stosowania na co dzień.
Potrzebowałam jakiegoś cielistego cienia, brązowego do brwi i  czarnego do kresek.
Trafiłam więc do Inglota, okazało się że ma w swojej ofercie nowe cienie, kwadratowe oraz kwadratowe paletki.
Paletka miała mi słuzyć glównie na wyjazdy,potrzebowałam kilku cieni w jednym małym opakowaniu aby były pod ręką i zajmowały mało miejsca.
Nowe cienie bardzo mi się spodobały i tak się polubiliśmy że używam ich codziennie.
Pierwsze co mnie uwiodło to pigmentacja, która jest na prawde dobra, oraz już po pierwszych testach trwałość. Cienie są bardzo trwałe. U mnie na bazie nic się z nimi nie dzieje aż do zmycia makijażu.

W pierwszej paletce posiadam kolory:

cielisty z drobinkami, brązowy mat, czarny mat oraz szary mat który miał byc cielistym matem ale Pani w Inglocie pomyliła się i dała szary.




Zdjęcia robione w dziennym świetle bez użycia lampy.


Drugą paletką jaką kupiłam są cienie przypadkowo wybrane, tzn miętowe kolory były zamierzone, dwa pozostałe- przypadkowe, ale przydadzą się.

Dwa jasne są z drobinkami, dwa miętowe- matowe.
Jak widać pigmentacja matowych jest bardzo fajna.





O samej paletce mogę powiedzieć, że wieko bardzo mocno się trzyma i ciężko je zdjąć, z początku bardzo się denerwowałam tym, ale opracowałam sobie sposób na łatwe zdejmowanie.

Koszt cieni to około 12 zł za sztukę plus paletka, całość to około 60zł.


pozdrawiam, Luiza